zeonforces.net - Polski Serwis Mobile Suit Gundam
 
Untitled Document

Watching Karin is emberrassing ^^'

 

 

Karin ma problemy z dojrzewaniem - jest wampirem. Jej rodzina z tym jeszcze by sobie poradziła - sama składa się z wampirów. Ale... z Karin jest taki marny wampir. Nie dość że ma kłopoty ze swymi ofairami, to jeszcze zamiast pić krew, produkuje ją podczas efektownych krwotoków z nosa - a to takie zawstydzające.

Fabuła jak fabuła, prawda? Ile to już poznałem historii o niezwykłych nastolatkach? Ile z nich urwałem przed zakończeniem z nudów? Siadając do obejrzenia pierwszego odcinka "Karin" byłem pewien że po trzech epizodach będę mógł w recenzji zjechać grafikę, muzykę i (jakby inaczej) fabułę tego anime. Zapowiadało się baaardzo nuudnoo. Okazało się, że jest bardzo ciekawie.


"Karin" mnie zaskoczyło.

Grafika i muzyka nie są niczym nadzwyczajnym. Co nie oznacza że są złe. Strona wizualna mieści się w przedziale 'przyjęte normy'. Wszystko jest na swoim miejscu. Animacja nie daje może powodów do zachwytu, ale co najważniejsze, nie przeszkadza w dobrym spędzaniu czasu przed ekranem.
Tym bowiem, co mnie w "Karin" zachwyciło jest ten lekko-pogodny nastrój, jaki to anime posiada. Po obejrzeniu siedmiu odcinków nie dopatrzyłem się jakiejś głębokiej, porywającej historii. Znalazłem jednak górę dobrego humoru.

Prawdę mówiąc ciężko jest mi wskazać to COŚ, co wzbudziło moją sympatię, do "Karin". Znaczy, anime jest oczywiście śmieszne, ale nie ono jedyne przecież. Jest kilka tytułów, które bawią, ale jakoś szczególnie lubiana przeze mnie nie są. Jednak w czasie poznawania historii o zakale wampirzego rodu nie miałem nawet śladu wrażenia, że autorzy chcą mnie na silę ubawić. Nie powalono mnie toną 'ŁUPÓW!' i 'BĘCÓW!' uderzających we mnie z ekranu. Szczytem dobrego humoru nie okazało się wzajemne okładanie się bohaterów. Chodzi chyba głównie o to, że ani razu nie zrobiłem 'o matkooo...' zsuwając się z krzesła, powalony głupotą tego co widzę na ekranie. To anime najzwyczajniej nie irytuje, co - gdy przypominam sobie recenzowane przeze mnie tytuły - jest wielkim sukcesem.

Na plus zaliczyć trzeba również to, że "Karin" nie popada w schemat 'potwora odcinka'. Fabuła kolejnych epizodów nie ogranicza się (jak dotąd) do walki bohaterów z kolejnymi wrogami i nieuchronnie nadciągającej konfrontacji z majaczącym w oddali 'Wielkim Złym'. Historia toczy się wokół wzajemnych relacji bohaterów i ich życia - troche nietypowe prawda? Po obejrzeniu siedmiu odcinków o postaciach wiem tyle, że ukrywają one jeszcze naprawdę sporo przed widzem. Wydaje mi się, że za pare epizodów, kiedy większoś tajemnic zostanie wyjaśniona "Karin" może pokazać całkiem inną twarz - choć wcale nie musi.


"Karin" jest tytułem lekkostrawnym, łatwym i przyjemnym w odbiorze. Jednocześnie jest to anime, które nie przekracza cienkiej linii dzielącej dobry humor, od żałosnej głupoty. Mówiąc krótko - jest to dobra komedia. Polecam.


Recenzent: AzzL
Tytuł anime: Karin
Ilość widzianych odcinków: 7
Strona oficjalna: http://www.wowow.co.jp/anime/karin/

 


Main
»
Strona główna
» Redakcja
» Forum Anime Rebellion
» Forum KTA
» Historia strony
» Reklama
» Konkurs Teledysków Anime
Recenzje
»
Anime

» Film
»
Pierwsze wrażenie

Teksty
»
Tutoriale
Multimedia
»
Teledyski
(AMV)
» Programy
Prace fanów
»
fan Ficks
»
fan Gfx

 
Rei Official Website ~ always for JMUSIC world